Wypadek. Gdańsk, 2 maja 1994. W wypadku autobusu, który zjechał wówczas na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo, zginęły 32 osoby, a 43 było rannych. Jest to wypadek drogowy z największą liczbą ofiar śmiertelnych, jaki wydarzył się na terytorium Polski. A Jezus dziś do nas mówi: ” Czyż myślicie, że ci […] byli większymi grzesznikami… Czytaj więcej »
Kategoria: Homilia
III niedziela zwykła – 24.01.2016
Dzisiaj jest niedziela. Dzień Pański. Dzień radości i nadziei. Czy takie jest również moje „dziś”? Jaki realizm życia przynoszę dzisiaj tu przed Boży ołtarz? Może spokojny, wypełniony codziennymi troskami. A może dramat jakiegoś wydarzenia, jakiś wielki problem, zwalający mnie z nóg, który przykryłam makijażem dobrej miny? Nehemiasz w swej Księdze opisuje, jak Izraelici przybyli z… Czytaj więcej »
Chrzest Pański (10.01.2016)
Czy pamiętasz twoje najważniejsze, niepowtarzalne „Boże Narodzenie”? Raczej nie – z wyjątkami. Bo byłeś wtedy niemowlakiem. Bo takim momentem był chrzest każdego z nas. To wtedy Bóg narodził się w naszej duszy. To wtedy nie tylko obmył mnie z grzechu pierworodnego, ale przede wszystkim napełnił moje serce swoim życiem. Zanurzeni w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa… Czytaj więcej »
1.01.2016 – Świętej Bożej Rodzicielki
Jak przeżyłeś Święta Bożego Narodzenia? Nie mam na myśli ilu gości zgromadziło się przy twoim stole, czy ile osób odwiedziłeś albo jakie prezenty leżały pod choinką. Co z tych tajemnic wiary, które w tych dniach celebrowaliśmy, zabrałeś ze sobą do swojej codzienności? Zapraszam Was do szkoły betlejemskiego żłóbka, aby tam w prostocie znaków odrywać na… Czytaj więcej »
III niedziela Adwentu
Co mam czynić? Pamiętamy treść Ewangelii z ostatniej niedzieli? Św. Jan Chrzciciel zachęcał nas: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego!”. Czy przez ten tydzień stało się to dla nas jasne? Nie zawsze. Przychodzimy więc i pytamy go dziś: – Co mamy czynić? O co chodzi w tym pytaniu? O to, jak ułożyć właściwie relację… Czytaj więcej »
33 niedziela zwykła – 15.11.2015
Ewangelia sensu „Przyjdź Królestwo Twoje…”. Co masz na myśli, kiedy codziennie odmawiasz te słowa? Szybko się nad tymi słowami prześlizgujesz, bo się ich boisz: Że jeszcze nie teraz, bo mam moje plany, dobre plany; że zbyt wymagające (grzeczne=nudne) byłoby życie, bo życie w grzechu jest „przyjemne”? …Oby jeszcze dziś nie przyszło…? Jednak, czy wszystko w… Czytaj więcej »
