Kategorie
Homilia

III niedziela Wielkiego Postu

Wypadek. Gdańsk, 2 maja 1994. W wypadku autobusu, który zjechał wówczas na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo, zginęły 32 osoby, a 43 było rannych. Jest to wypadek drogowy z największą liczbą ofiar śmiertelnych, jaki wydarzył się na terytorium Polski. A Jezus dziś do nas mówi: ” Czyż myślicie, że ci […] byli większymi grzesznikami niż inni, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie„. Dlaczego takie mocne słowa Jezus kieruje dziś do każdego z nas?

Z wypowiedzi Jezusa wynika jednoznacznie, że tragiczne wydarzenia Bóg traktuje jako swoje słowo skierowane do wszystkich, którzy wydarzenie znają. Nieszczęście jednych winno pomóc innym do głębszej refleksji nad ich własną drogą życia. Tymczasem mimo iż od przyjścia Chrystusa na ziemię upłynęło blisko dwadzieścia wieków, my ciągle nie umiemy odczytywać wydarzeń jako mowy Boga skierowanej do nas. Ciągle zatrzymujemy się jedynie na samym wydarzeniu i zawartej w nim sensacji. Nie umiemy słuchać Boga przemawiającego do nas przez wydarzenia, a przecież w ten sposób przemawia On prawie codziennie. Raz czyni to mając na uwadze niewielkie grono osób, innym razem całą ludzkość.

Jeśli się nie nawrócicie „. Nawrócenie jest aktem religijnym. A to oznacza, że rozgrywa się pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Taka konfrontacja, która jest oparta na prawdzie o Panu Bogu i o człowieku. Co mówi o Bogu? Czasami mówimy, że inny jest Bóg w Starym Testamencie, a inny w Nowym Testamencie. Czy potrafisz sobie wyobrazić życie, które nie zna ani początku ani końca? Ja nie. A Bóg jest taki: On zawsze JEST. Zawsze jest ten sam. Jestem, który jestem – objawia się Mojżeszowi. Ale Mojżesz był tylko cieniem, zapowiedzią Chrystusa. Bo to Jezus objawił nam w pełni prawdę o swoim Ojcu. O tym, jaka relacja istnieje pomiędzy Synem i Ojcem. Ale też kim Bóg jest dla nas: Ojcem. Cierpliwym w miłości.

Pismo św. podkreśla: Bóg nieskory do gniewu i bogaty w cierpliwość. „Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – jak niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich chce doprowadzić do nawrócenia” (2 P 3,8-9)”.

Cierpliwość Boga wobec grzeszników. „Którzy z rodziców czy nauczycieli, nie mówiąc już o kapralach w wojsku czy o szefach w pracy, byliby tak spokojni i wyrozumiali wobec swoich dzieci czy podwładnych? Którzy nie wykorzystaliby swojej władzy i siły, aby pokazać, kto tu rządzi? A Bóg, mając władzę absolutną – czeka. Nie mści się, nie szaleje ze złości, lecz spokojnie czeka, płacąc swoim cierpieniem i bólem nieodwzajemnionej miłości. (…) Nam trudno w to uwierzyć. Raczej – sądząc po samych sobie – jesteśmy skłonni przypisać Bogu mściwość, a przynajmniej karzącą sprawiedliwość, niż miłosierdzie.” (xPohl)

Cierpliwa miłość to szansa na powrót, a nie zachęta do zuchwałości w trwaniu w grzechu. Nawrócenie jest istotnym nakazem wiary. Czym jest? Nawrócenie, to wewnętrzny ruch od siebie ku Bogu, który pozwala odnaleźć siebie w sposób nowy i autentyczny. Punktem wyjścia jest uświadomienie sobie własnego ubóstwa i potrzeby zbawienia. Przeszkodą lub hamulcem w procesie nawrócenia jest pycha, zarozumiałość i zadufanie w sobie, które rodzą przemoc, kłamstwo, niegodziwość. Jan Paweł II. (19.12.1999, do studentów w Rzymie).

Co może być motywacją do nawrócenia: czy tylko sytuacje skrajne? Ale czy takie też wykorzystuję? Opowiada kapelan, który przebywał z polskimi żołnierzami w Afganistanie: „Zwracali się do mnie także niewierzący, innego obrządku czy wyznania, albo tacy, którzy czasem przez wiele lat byli daleko od Kościoła. Niektórzy wykorzystali czas pobytu na misji jako swego rodzaju rekolekcje. Sytuacja ekstremalna sprzyjała zbliżeniu do Boga. Było nawet sporo nawróceń” (GN 21.01.16)

Nie bój się, że te słowa o nawróceniu burzą jakiś twój ustalony porządek. Mowa proroka (Kościoła) to upominanie i ostrzeżenie od Boga niosące ze sobą konieczność przemiany życia. Jeżeli człowiek odrzuca nawrócenie, pozostaje mu jedynie uciszyć irytujący głos upominającego. Dziś tak się też dzieje. Współczesny świat często nie przyjmuje nauki Chrystusa i atakuje tych, którzy ją głoszą. A ty po której stronie stoisz? Odpowiedź poznasz po owocach.

Nawrócić się = wydać dobre owoce. Najpierw z pokorą przekonać się, że to do mnie te słowa (jakbym był tu jedynym słuchaczem). Potem pytać się – jak? Wielką przeszkodą, by zrozumieć słowa Jezusa jest nasz zwyczaj porównywania się z innymi. „Jestem lepszy od innych”. Albo „do niczego się nie nadaję”. To wejście w ślepą uliczkę. Inne ślepe uliczki? (Zuchwałość: tyle szans, a mnie co tam, gdzie się będę przejmował, Bóg jest miłosierny. Czuję się bezpieczny, lecz na czym buduję to poczucie bezpieczeństwa??). Dzisiaj Jezus – dobry Ogrodnik mówi wyraźnie: Patrz w swój ogródek. Lubimy patrzeć w inne, innych poprawiać, dawać dobre rady… 2 czyt: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł „.