Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów:
«Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi».
Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.
Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org
„Nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie”. Raczej i my nie różnimy się od apostołów. Jezus mówi w sposób jasny o swojej drodze, na którą zaprasza swych uczniów. A oni nie potrafią sobie wyobrazić, aby Ten, który uzdrawia i wskrzesza miał być wydany w ręce ludzi, czyli zdradzony. Dlaczego boją się zapytać? Nie chcą wiedzieć, co i ich czeka? Jezusowa prawda zawsze daje życie, ale nie zawsze natychmiastowe i w pełni zrozumienie. Jak rozumiem naukę Jezusa: wygodnie dla swojego życia, nie starając się zrozumieć, czy raczej starając się pytać w codziennym dialogu z Nim? Oby serce pojęło.
