Na poprzednich katechezach, mieliśmy możliwość zapoznania się z różnymi postawami wiernych podczas celebracji eucharystycznych. Obecnie chciałbym przybliżyć nam postawę w jakiej powinniśmy, słuchać sekwencji, czyli tekstu pieśni poprzedzającego aklamację „Alleluja”.
Zastanówmy się, czym jest sekwencja. Przede wszystkim jest specjalnym gatunkiem liturgicznym będącym częścią mszy św. przypisanym wyłącznie na daną okazję. Celem sekwencji w liturgii jest wprowadzenie wiernych do Ewangelii, a także jej poetycki komentarz. Łacińska nazwa sequentia oznacza dosłownie „ciąg dalszy”. Początkowo było to poetyckie rozwinięcie śpiewu „Alleluja” przed Ewangelią. Mniej więcej od XI w. sekwencja staje się samodzielnym gatunkiem muzycznym, oddzielonym od „Alleluja”. W tym okresie w całej Europie sekwencje zdobyły wielką popularność, ich liczba sięgała 5 tysięcy. Reforma mszału trydenckiego zmniejszyła ich liczbę do pięciu, natomiast reforma II Soboru watykańskiego- do dwóch. W Niedzielę Wielkanocną śpiewa się sekwencję „Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary”, którą można również śpiewać w oktawie Wielkanocy. W Niedzielę Zesłania Ducha Świętego możemy usłyszeć sekwencje „Przybądź, Duchu Święty”.
Niewątpliwie teksty omawianych pieśni, pięknie komponują się z całością Liturgii celebrowanych w te dni, jednak jako mocno praktykujący wierni powinniśmy zwrócić uwagę na pewną nieprawidłowość. Opisywane przeze mnie sekwencje nie są tekstami modlitwy ani hymnów ale medytacyjnymi i modlitewnymi pieśniami opisującymi np.: dary Ducha Świętego, których pragną i o które proszą wierzący w Chrystusa. Sekwencje poprzez swój tekst, bardziej modlitewny, niż narracyjny zbliżają się w formie do hymnu, co sprawia, że wielu kapłanów i wiernych traktuje je jak hymn-modlitwę i z tego też powodu wstaje. Co niestety jest błędem. Prawidłową postawą słuchania sekwencji jest postawa siedząca. Ponieważ sekwencja tak jak jej nazwa wskazuje jest kontynuacją proklamacji Słowa Bożego inaczej lekcji mszalnej, czyli czasu kiedy wierni siedzą, słuchają i rozważają.
W Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału (p. 64) jest mowa tylko o tym, że Sekwencję wykonuje się przed „Alleluja”. Nie mamy więc informacji, jaką postawę powinniśmy przyjąć? Odpowiedź wynika z tradycji Kościoła, z obrzędów stosowanych już od średniowiecza. Wówczas wierni wstawali dopiero na słowa „Dominus vobiscum” czyli „Pan z wami”. To oznacza, że podczas wykonywanej wcześniej sekwencji zachowywali postawę siedzącą. W oparciu o te tradycje, reformy liturgiczne Soboru Trydenckiego a następnie Watykańskiego II zdefiniowały wstawanie wiernych dopiero na śpiew „Alleluja. Wzorcowa liturgia z bazyliki św. Piotra na Watykanie pokazuje, że podczas wykonywania zachowanych obecnie dwóch sekwencji wszyscy wstają dopiero na śpiew „Alleluja”.
Otwartym pozostaje pytanie: czy możemy również włączać się w śpiew sekwencji? W historii sekwencje należały do gatunku śpiewanego przez kantorów. Obecna praktyka w bazylice św. Piotra wskazuje, że sekwencji nie śpiewa całe zgromadzenie, a zadaniem ludu jest wsłuchiwanie się w treść, zgodnie z jej pierwotnym sensem. Tak też wydaje się słusznym postępować w naszych kościołach: sekwencję powinien wykonywać kantor-organista lub schola, w wypadku konieczności zaś kapłan.
Kategorie
