Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Całe to zło z wnętrza pochodzi”. Jakże często usprawiedliwiamy samych siebie twierdząc, że wszelkie zło pochodzi z zewnątrz. 'Co złego, to nie ja’ mówimy. I w to mocno wierzymy. Grzech? Owszem, widzę go wyraźnie u innych; trudniej albo wcale u siebie. Zawsze jednak w tym osądzie pozostajemy na tym, co zewnętrzne. Dlatego najpierw trzeba badać własne serce i pytać się, czy jest w nim miłość. Konkretna: do rodziny, sąsiadów, współpracowników. A może niechęć lub nienawiść do kogoś? Nawet jej odrobina może zanieczyścić i osłabić wszystkie relacje. To, co wypływa z serca kształtuje nasze czyny.
