Tak jak wspominaliśmy na wcześniejszych konferencjach, ambona w rozumieniu liturgii katolickiej jest stołem, jest ołtarzem, na którym odbywa się Liturgia Słowa. To właśnie na ambonie dokonuje się pierwszy akt tzw. liturgii zstępującej, czyli przemawianie Boga do człowieka. Nasz udział w liturgii słowa był skoncentrowany na pełnym otwarciu siebie na głoszone Słowo. Natomiast kolejny etap naszej wspólnej modlitwy, o którym chcemy teraz mówić, przygotowuje nas do włączenia naszej ofiary w ofiarę Jezusa Chrystusa, jaka się uobecnia podczas każdej Mszy świętej.
Nasz Pan w noc przed swoją śmiercią wziął chleb i wino i nakazał swoim apostołom, by czynili to na Jego pamiątkę. Liturgia Eucharystyczna, rozpoczyna się przyniesieniem do ołtarza właśnie chleba i wina. Bardzo często, i jest to wartościowa tradycja, dary przynoszone są w procesji. Przypomnijmy sobie, jak na początku mszy była procesja, w której posługujący z Celebransem wchodzili na prezbiterium oddając cześć ołtarzowi, jako miejscu uobecnienia ofiary Chrystusa. Teraz ma miejsce kolejna procesja, która angażuje reprezentantów z naszego zgromadzenia eucharystycznego. Dary symbolizują nas, naszą pracę, nasze zaangażowanie, a ludzie którzy je zanoszą podkreślają fakt, że „my” zgromadzenie, prosimy celebransa, aby przyjął te dary i złożył je Bogu w naszym imieniu.
Ta część Eucharystii, następująca bezpośrednio po procesji z darami, nazywana jest „Ofiarowaniem”. Polega ono na tym, że kapłan przedstawia Panu Bogu chleb i wino, jednocześnie wypowiadając słowa różnych modlitw. Najpierw odmawia modlitwę nad chlebem a następnie przygotowuje kielich przez dodanie kropli wody do wina i ponownie odmawia modlitwę. To właśnie wtedy kapłan modli się, abyśmy my, którzy uczestniczymy we Mszy mieli udział w bóstwie Chrystusa, symbolizowanym przez wino. Kropla zaś wody symbolizuje człowieczeństwo Chrystusa. I tak jak po dolaniu wody do wina, nie da się rozdzielić tych substancji, tak nie da się rozdzielić dwóch natur Jezusa, boskiej i ludzkiej.
Kropla wody może też symbolizować całą ludzkość, a wino to Jezus. Połączenie tych dwóch substancji oznacza pełne zespolenie, wszczepienie się w Jezusa, tak silne jak połączenie wody i wina, których od teraz nie da się rozdzielić, a co więcej połączenie w takich proporcjach, powoduje, że woda w smaku i kolorze staje się winem.
Ostatnią symbolikę, na którą chciałbym zwrócić uwagę, to przypominanie nam momentu, gdy na krzyżu z przebitego boku Pana Jezusa wypłynęła krew i woda. Dolewanie wody do wina to pamiątka otwarcia na wszystkich wiernych, serca Jezusa na krzyżu.
Modlitwy nad darami, określane również jako błogosławieństwo nad chlebem i winem, najczęściej wypowiadane są przez kapłana po cichu, jednak czasami wypowiada je głośno, a wtedy modlitwa ta staje się również naszą własną kiedy dwukrotnie odpowiemy „Błogosławiony jesteś Boże, teraz i na wieki”
W niektórych celebracjach dary są okadzane po błogosławieństwie chleba i wina. Najpierw okadzane są chleb i wino, później również ołtarz i krzyż procesyjny. Na koniec diakon lub ministrant okadzają kapłana, a potem zgromadzonych.
Zaraz po ofiarowaniu a jeszcze przed okadzeniem, kapłan w ciszy wypowiada piękną modlitwę Azariasza, a potem jeszcze dwie modlitwy, ale o tym opowiem na kolejnej konferencji.
