Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„On wstał i poszedł za Nim”. Czasami myślisz: ja do niczego się nie nadaję, nic mi w życiu nie wychodzi. Czy jednak nie jest to znak takiego skupienia się na sobie, jakby Bóg nie istniał? Jego miłość wobec nas jest zawsze wierna i nigdy nie cofa swojego powołania, którym wezwał nas do życia i do wiary. To właśnie w naszych słabościach ma się doskonalić Jego moc. Historia powołania Mateusza jest dla nas znakiem nadziei. Tak mocne przywiązanie do pieniądza i współpraca z okupantem nie stanowiły dla Jezusa przeszkody, aby uczynić go swoim uczniem. Dziś mówi do ciebie: chcę, abyś SZEDŁ za Mną.
