Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.
Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: «Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat».
A On im odpowiedział: «Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze?
Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?
Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?
Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia.
Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych.
Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu».
Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org
„Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy”. Dlaczego Jezus nie uczynił cudu, aby zaspokoić głód swych uczniów? Przecież miał tę moc, co pokazał w innych sytuacjach. Po pierwsze, czynił cuda dla wzbudzenia wiary w Jego Bóstwo. Po drugie, pokazał w ten sposób, że Jego codzienne życie napotykało na zwyczajne trudności kogoś, kto opuścił swój dom i stał się pielgrzymem. Zatem ci, którzy odpowiedzieli na Jego zaproszenie i szli za Nim, musieli też liczyć się z tymi trudnościami, bo Jezus nie czynił cudów na pokaz. Prosząc Ojca w niebie o chleb powszedni nie czekaj, aż spadnie z nieba.
