Kategorie
Homilia

III NIEDZIELA WIELKANOCNA „A”

Droga uczniów do Emaus naszą drogą

Jako ludzie jesteśmy w drodze. Jako chrześcijanie wiemy, dokąd zmierzamy i kto nam towarzyszy, więcej: wiemy, że Jezus jest jedyną naszą Drogą, na której znajdziemy pełną Prawdę i osiągniemy pełnię Życia. Droga uczniów do Emaus jest w jakiś sensie drogą każdego z nas. W czym podobną, a w czym inną?

Czym była droga uczniów do Emaus? Była ucieczką od miejsca tragedii? Niewątpliwie żyli tym, co się wydarzyło. Żywo rozmawiali o tym podczas drogi. A my? Też mamy swoje ucieczki z naszej Jerozolimy, bo się boimy sądu świata i  ukrzyżowania. (Uciekajmy, bo i nas może spotkać to samo). W naszym życiu zdarzają się ucieczki od Bożych zamysłów, życiowe zranienia i zniechęcenia. Jednak: Jak często wiara jest tematem naszych przemyśleń i rozmów? Gdy rozmawiamy o wierze, Jezus sam idzie obok nas i przez swojego Ducha tłumaczy nam słowo Boże. Nasza droga do Emaus to 4 etapy życia duchowego.

1. MODLITWA. Uczniowie mówią Jezusowi (nie rozpoznając Go!) o wszystkim, co się rozgrywa w ich sercach i umysłach. Mówią z pełną szczerością i autentyzmem: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Czy moja modlitwa jest tak autentyczna i szczera? Czy o wszystkim mówię Bogu? A może mi się wydaje, że jest On gdzieś daleko, a modlitwa (pacierz) staje się tylko wypełnieniem religijnej czynności. Może wtedy bierze się zwątpienie: Ty, Boże, nie możesz sobie nawet wyobrazić co mnie spotkało… Cały świat wie o tym, a Ty nie? Podsumowując: 1 elementem naszej wędrówki wiary jest MODLITWA. Czy jest w twojej modlitwie tyle żarliwości i determinacji, by – jak uczniowie do Emaus – niejako przymusić Go: „Lecz przymusili Go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił„.

2 Etapem jest POZNAWANIE SŁOWA BOŻEGO. Wsłuchanie się w odpowiedź Jezusa. A ona przychodzi przez tłumaczenie Pism: one wszystkie mówią o Nim. To jest zasada naszej lektury Pisma świętego: wszystkiego teksty zmierzają ku Chrystusowi lub od Niego wychodzą. I czyt: katecheza Piotra w dzień Zesłania Ducha Świętego jest głoszeniem historii zbawienia na podstawie Pisma: jak Stary Testament wypełnił się w Nowym Testamencie. Orędzie zwycięstwa i prawdziwej radości. Dziś niedziela biblijna! Warto w Słowie odkrywać historię mojego życia historią zbawienia.

3 Etap: rozpoznawać Go przy łamaniu Chleba. EUCHARYSTIA. Niedziela, pierwszy dzień tygodnia. On zaprasza nas do swego stołu, mocą Ducha Świętego dokonuje cudu przemiany: nie tylko chleba w swoje Ciało – ale też nas w Siebie. Obecna sytuacja weryfikuje, czy niedzielna Msza św. jest przyzwyczajeniem, czy pragnieniem serca. Jak często mówisz do Niego: Jezus zasiądź ze mną przy stole?!!

4 Etap: ŚWIADECTWO – dzielić dobrą Nowiną. Spotkanie z Jezusem radykalnie zmieniło uczniów. Z zalęknionych stają się nie tylko odważnymi, ale jakby młodszymi, jakby zapomnieli o trudzie pokonanej drogi: natychmiast wracają i nie tylko słuchają tych, którzy spotkali Zmartwychwstałego, ale pełnie entuzjazmu Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Dziś oczami wiary idziemy razem z uczniami do Emaus. To nasza droga, którą przebywa każdy: od zwątpień niewiary do doświadczenia spotkania ze Zmartwychwstałym. On wyjaśnia nam (w mocy Ducha Świętego) Pisma i łamie dla nas chleb. Jego trzeba szukać, odnajdywać i prosić: idź z nami, Panie, zwłaszcza teraz pośród lęków, spekulacji, kryzysów…

Uczniom w drodze do Emaus Chrystus dał im odczuć przede wszystkim swoją obecność – że żyje i jest z nimi, że nie zapomniał, że spełnił to, co obiecał, choć może nie w taki sposób, jak oni sobie wyobrażali. (Ostatecznie, kto wie lepiej, jak to powinno być: Bóg czy człowiek?!!) Więc to podobieństwo między nami a uczniami z Emaus w tym właśnie kierunku powinno zmierzać: do zrozumienia naszej sytuacji – ale w świetle Bożego Słowa, Bożej prawdy o Chrystusowym zwycięstwie. Kto tę prawdę przyjmie – przez wiarę, ten odzyska nadzieję, ten zmartwychwstanie. Życie z nadzieją – oto właśnie to zupełnie inne, nowe życie. I tego nam właśnie potrzeba: najpierw zmartwychwstania nadziei, a reszta przyjdzie w swoim czasie – jeśli zechcemy.

Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma, niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz. I daj nam się rozpoznawać w każdej Eucharystii. Byśmy powracali do naszej „Jerozolimy” mocni nadzieją opartą na Twoim zwycięstwie.