„[Jan] wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem”. Jan dobrze wypełnił swoją misję świadka Chrystusa. Znał swoje miejsce. Przygotował ludzi na przyjęcie Tego, który szedł po nim. Nie zasłonił sobą Jezusa, lecz w pełni był świadom, że jest On prawdziwym Bogiem i Zbawicielem. To wyzwanie i dla mnie, aby na nowo przyjrzeć się… Czytaj więcej »
Autor: Janusz LEKAN
1.01.2016 – Świętej Bożej Rodzicielki
Jak przeżyłeś Święta Bożego Narodzenia? Nie mam na myśli ilu gości zgromadziło się przy twoim stole, czy ile osób odwiedziłeś albo jakie prezenty leżały pod choinką. Co z tych tajemnic wiary, które w tych dniach celebrowaliśmy, zabrałeś ze sobą do swojej codzienności? Zapraszam Was do szkoły betlejemskiego żłóbka, aby tam w prostocie znaków odrywać na… Czytaj więcej »
„Mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy”. Wielu spodziewało się, że Mesjasz wyzwoli Jerozolimę spod panowania rzymskiego. Dla nich największym nieszczęściem była niewola polityczna. Anna rozpoznaje w małym Dziecięciu prawdziwego Mesjasza, który przychodzi wyzwolić człowieka z niewoli grzechu i jego konsekwencji. Kluczem poznania jest jej pokora i prostota. W taki sposób mówi innym o… Czytaj więcej »
„Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie”. Po co Panu Bogu ofiara ze zwierząt? Jemu nie jest ona potrzebna, lecz mi. Bo to nie tylko wypełnienie żydowskiego rytu wykupienia pierworodnego syna. To dla mnie znak pokory, że wszystko, co posiadam jest darem Stwórcy. Ja mam tym mądrze zarządzać, uznając w ten… Czytaj więcej »
„Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. Pycha, egoizm, przerost ambicji, biznes: różne są imiona zła zagrażającego rozwojowi dzieci. Jezus bywa też odrzucany i zabijany w wielu innych sytuacjach złego traktowania ludzi. A przecież On nie przyszedł, aby być komukolwiek zagrożeniem, lecz wyzwoleniem. Osobiste spotkanie z Nowonarodzonym jest doświadczeniem troski Boga o mnie. To zaś… Czytaj więcej »
„Został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice”. Troska rodziców o wieczne szczęście ich dzieci wyraża się również w prowadzeniu ich do kościoła. Czasami może być i tak, że niekoniecznie z ich winy gdzieś się zgubią w drodze „do” lub „z”. Nawet najlepszym rodzicom może się to przydarzyć. Gdy miłość nie pozwala czekać… Czytaj więcej »
