Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Nie wiecie, o co prosicie”. Skąd wzięła się prośba matki synów Zebedeusza? Na pewno z matczynej troski o dzieci i ich przyszłość. Troski, która patrzy na życiowy sukces czysto po ziemsku. Ona nie odkryła jeszcze kim jest Jezus, jaka jest Jego misja i jaką rolę w niej mają spełniać jej synowie. Jezus odpowiadając zwraca się do synów, bo to do nich skierował zaproszenie, aby stali się Jego uczniami. ‘Odciąć pępowinę’ i osobiście brać odpowiedzialność za swoje życie. Aby to była wolna decyzja Jezus niczego przed nimi nie ukrywa. Zapowiada swój los i udział w nim swoich uczniów. Uczeń = sługa.
