Kategorie
Homilia

3 niedziela zwykła „C”

VI Niedziela Słowa Bożego (biblijna).

Tydzień Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Protestanci czytają Biblię, katolicy nie? I tak jest lepiej niż kiedyś.

2025- Rok Jubileuszowy. Jezus w synagodze w Nazarecie ogłasza „rok łaski od Pana”. Papież Franciszek ogłosił Rok Jubileuszowy. Czas, który mamy do dyspozycji, jest nam podarowany po to, abyśmy usłyszeli słowo Boga i przyjęli Jego łaskę ofiarowaną w Jezusie Chrystusie. Hasłem tegorocznej Niedzieli Słowa Bożego 2025, wybranym przez Ojca Świętego, jest werset z Psalmu 119: „Pokładam nadzieję w Twoim Słowie”.

Słowo chyba nie do mnie:

– „Więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie”. Gdyby przeciętnego ochrzczonego zapytać: czujesz się więźniem lub niewidomym, zapewne odpowiedź byłaby negatywna. Jak to pogodzić ze słowami proroka, które Jezus odnosi do siebie? On wypowiada je stając przede mną. Udam, że mnie nie dotyczą? Aby zrozumieć i przyjąć słowo Boże nie mogę oprzeć się tylko na odczuciu. Słowo jest ostre jak miecz obosieczny i dlatego prowadzi mnie do głębi obiektywnej prawdy o człowieku. Kiedy jestem człowiekiem nadziei? Wtedy, gdy nie boję się prawdy o sobie, szukam Zbawiciela i pozwalam Mu czynić mnie wolnym.

Sztuka uwierzenia w Dobro

Te słowa już się spełniły: jest dobra nowina dla ubogich, wolność dla więźniów, przejrzenie dla niewidomych, a dla uciśnionych zdjęcie ciężarów. To wszystko jest w zasięgu ręki, jednak wielu z tego nie korzysta. Świat wyglądałby zupełnie inaczej, gdybyśmy wszyscy przyjęli Jezusa. On rzeczywiście ma moc zmienić oblicze ziemi. Nie jesteśmy jednak skorzy wierzyć w to, że może być dobrze. Raczej jesteśmy skłonni wierzyć w złe informacje i spodziewać się zła. Dlatego tak trudno jest ludziom przyjąć Jezusa. (o. Mieczysław Łusiak SJ)

Teofil. Imię własne, Ale też symbolizm: Teofil = miłośnik Boga. Odczytać Ewangelię, odkryć jej najgłębszy sens, zobaczyć w niej światło dla życia potrafi tylko ‘teofil’ – ktoś, kto kocha Boga. Miłość otwiera oczy, poszerza rozum o nowe wymiary rzeczywistości. Kto kocha Boga, staje się dostojny. Słowo Boże zawsze ma imiennego adresata: tu wstaw swoje imię!

Jak powstały Ewangelie? Prolog z Łk informuje nas o tym. Naoczni świadkowie opowiadali o tym, co widzieli i słyszeli. Ich opowiadanie zostało spisane (The Choosen – postać Mateusza). Łukasz pokazuje, że czerpie z pewnego źródła, opisuje prawdziwą historię. „Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei” – to jego zapewnienie. Ma poczucie odpowiedzialności za wierność przekazu. To samo napisze św. Piotr w 2 Liście: „Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale [nauczaliśmy] jako naoczni świadkowie Jego wielkości.” (2 P 1, 16). Ewangelia to taki most przerzucony między wydarzeniem Jezusa Chrystusa a mną, dzisiejszym czytelnikiem. Pewność – skała, na której warto budować życie.

Naśladować Jezusa. „W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza”. Otwierać Księgę. Cała Biblia (ST i NT) prowadzi ostatecznie do spotkania z Jezusem Chrystusem. Ile razy z wiarą ‘teofila’ otwieram Pismo św., jego słowa spełniają się w moim życiu. To nie tyle opowiadania o życiu: słowo Boże daje życie. Czytać w Kościele, pewne, bo subiektywne interpretacje prowadzą do rozłamów, sekt… (codzienny komentarz na stronie parafii).

Nasza siła, by być wiernym w powołaniu (chrześcijańskim, małżeńskim, kapłańskim) nie jest z nas samych, ale z Ducha Bożego. Otwierać się na Jego moc przez słuchanie Słowa.

Zbyt trudne i niezrozumiałe? Mark Twain (amerykański pisarz; 1835-1910) spotkał kiedyś człowieka, który narzekał na Biblię, że zawiera dużo zdań niezrozumiałych i denerwujących. Poeta wysłuchał skarg, trochę pomilczał, a potem odpowiedział z namysłem: – Mnie przyprawiają o bóle głowy nie te niezrozumiałe zdania, ale te, które rozumiem.

Jezus wyraźnie mówił: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je” (Łk 8, 21). „Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12)

Kościół daje nam Dar Słowa – nic nie stoi na przeszkodzie, aby stawać się ‘teofilem’ – miłośnikiem Boga. Słuchać Słowa i żyć nim w codzienności. „Pokładam nadzieję w Twoim Słowie”.