„Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”. Wiara może stać się niestety przyzwyczajeniem. Wszystko wtedy powszednieje, a Bóg staje się coraz bardziej daleki. Mimo cotygodniowej obecności na Eucharystii, gdzie On jest tak blisko, trudno rozpoznać Jego obecność, uwierzyć w moc Jego miłości. Bo Bóg może nawet przeszkadzać moim osobistym planom.… Czytaj więcej »
Kategoria: Rozważania do Ewangelii dnia
„Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom”. Być uczniem Chrystusa to wielka godność i jednocześnie zadanie. Godność, której źródłem jest zamiar Boga, aby z człowiekiem podzielić się swoim życiem. Jest to więc dar, w którego posiadanie człowiek wchodzi stopniowo, zmierza ku pełni. Będąc zadaniem domaga się też zaangażowania z mojej strony, niekiedy nawet walki. Bo pokusa… Czytaj więcej »
„Uważajcie na to, czego słuchacie”. Moja relacja z Bogiem wyraża się w moim posłuszeństwie. Ono zaś wtedy jest możliwe, gdy uważnie słucham tego, co Bóg do mnie mówi. Jego słowo, które wypływa z niepojętej miłości do mnie staje się dla mnie światłem, która pozwala zrozumieć prawdę o mnie samym i o świecie, w którym żyję.… Czytaj więcej »
„Na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc”. Któż z nas nie chciałby być żyzną ziemią przynoszącą piękne i obfite owoce?! To pragnienie każdego szczerego serca. Pan Jezus jest hojnym Siewcą. Tylko w przyjaźni z Nim mogę pragnienie serca wypełnić. Najpierw uczę się słuchać Jego słowa, wydobywając je z… Czytaj więcej »
„Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów”. Po co się tyle angażujesz w pomoc innym, w życie parafialne…Tak mogą mówić do ciebie ci, którzy chcą się wydać ci życzliwymi, zwłaszcza gdy sami cię potrzebują. By od innych wymagać miłości, trzeba najpierw samemu nauczyć się kochać. Jezus uczy dziś tego mnie swoim życiem, które do „szaleństwa” wydał dla… Czytaj więcej »
„Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego”. Trudno zrozumieć powołanie, czy to własne (chrześcijańskie) czy cudze (np. kapłańskie). Kryteria ludzkie zawodzą, zniekształcają, wprowadzają w błąd. Jezus przypomina mi dziś najpierw, iż to On jest tym, który powołuje i że mnie powołał według swojej własnej zbawczej… Czytaj więcej »
