„Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono”. Na tym świecie wiele jest sytuacji, gdy inni próbują uczynić z nas narzędzie swoich, nie zawsze czystych interesów. Jezus przestrzega nas przed tym niebezpieczeństwem i zachęca do niezachwianej ufności w Jego obecność i Jego moc. Nie oszczędza nam prawdy o tym, że uczniowie będą współdzielić los swojego Nauczyciela. Potwierdza,… Czytaj więcej »
Kategoria: Rozważania do Ewangelii dnia
„Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!”. Symbol wytrwałej modlitwy, która swą ufność opiera na mocy Boga. Znak, że ufamy Bogu, którego spojrzenie jest szersze i głębsze, który ma doskonały ogląd naszego serca i zagrażających nam niebezpieczeństw. Moja modlitwa to wołanie: Obroń mnie przed tym, który się zbuntował i stał się Twoim przeciwnikiem, i tych wszystkich, którzy… Czytaj więcej »
„Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je”. Jezus wzywa do obojętności? Bynajmniej. Pragnie przypomnieć, iż zbawienie jest darem, który przyniósł, a który trzeba człowiekowi przyjąć. W każdej chwili być gotowym na jego przyjęcie. Przestrzega, byśmy nie traktowali życia wiary jako wyścigu o lepszą pozycję czy nagrodę. I jeszcze mniej traktowania zbawienia jako dobrostanu… Czytaj więcej »
„Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny”. To, co duchowe jest niedostrzegalne. Jego skutki, tak. Aby wejść w przestrzeń Jezusowego Królestwa, trzeba otworzyć serca. Mieć pragnienie życia w obecności Bożej, w posłuszeństwie Bożemu słowu. Wejść w dialog z Ojcem. Jezus nauczył nas jak się zwracać do Niego. W drugiej prośbie wołamy: przyjdź królestwo Twoje! Wypowiadać… Czytaj więcej »
„A gdy szli, zostali oczyszczeni”. Nasze życie jest wędrowaniem. Nie można stać w miejscu, kiedy Jezus mówi: chodź za Mną. Posłuszeństwo to inne imię wiary. Jeśli w relacji wiary staję przed Wszechmogącym, jeśli patrzę na to, co uczynił Jezus, to trzeba mi zaufania do słów Jezusa i natchnień Ducha Świętego. Mam iść, więc nie mogę… Czytaj więcej »
„Słudzy nieużyteczni jesteśmy”. Czy to nie zniechęcające: nie dość że mam być tylko sługą, tak lekceważonym w hierarchii społecznej, to jeszcze za marne będą uznawane moje wysiłki? Nie to ma na myśli Pan Jezus. Przede wszystkim każe patrzeć na siebie, bo On nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i wydać swoje życie dla… Czytaj więcej »
„Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia”. To nie akceptacja naszych zdrad Jezusa, które stają się złym przykładem dla innych na wspólnej drodze wiary. Również nie zachęta do działania na pokaz. Jezus mówi wyraźnie, byśmy uważali na siebie: tak apeluje do naszego serca, aby czuwało. Byśmy byli odpowiedzialni za nasze wybory i działania: przed Bogiem i przed… Czytaj więcej »
„Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”. Mamy swoje świątynie parafialne, inne ulubione kościoły. Czy za ich wyborem stoi tylko wrażenie estetyczne? Każdy kościół to miejsce obecności żywego Jezusa i spotkania z Nim. Warto to kryterium mieć przed oczami, gdy udaję się do konkretnego kościoła. Świątynią Boga jest również każdy ochrzczony. Jaka jest moja gorliwość w… Czytaj więcej »
„To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca”. Pozorować można tylko wobec ludzi. Bóg patrzy na serce, zna prawdziwe motywy naszych czynów. Jak On potrafi wyprowadzić z naszych porażek ostateczne dobro, tak trzeba i nam powstawać z naszych słabości, aby służyć Bogu, a nie różnym bożkom. Zgłębiaj nieustannie swe serce, porządkuj… Czytaj więcej »
„Zdaj sprawę z twego zarządzania”. Komu? Ta przypowieść to pytanie o to, komu służę, komu podporządkowuję swoje życie. Jeśli zarządca został złożony z urzędu, to może dlatego, że był nieuczciwy, okradał pana dla swoich egoistycznych zysków. Potrafił jednak wykorzystać swój spryt dla zyskania sobie życzliwości innych ludzi. Pan pochwalił go tylko za to, że pomyślał… Czytaj więcej »
