Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Można uwić sobie wygodne gniazdko, a nawet stać się zakładnikiem tego wygodnictwa. Jak Mateusz swojej ciasnej komory celnej. Na całe szczęście Jezus ciągle przechodzi i z miłością na nas spogląda. Zaprasza, by wyruszyć w drogę za Nim, by stać się prawdziwie wolnym. Bo droga razem z Jezusem przemienia: z niewolnika w ucznia. Nie bój się spojrzenia Jezusa. On ci dziś przypomina, że Boże miłosierdzie jest dla ciebie. Uznaj tylko z pokorą, że tego potrzebujesz. Przed tymi, którzy uważają się za sprawiedliwych, Jezus się nie zatrzymuje.
