Kategorie
Homilia

XII Niedziela zwykła „C”

Kim Jezus dla mnie – kim ja dla Jezusa

Opuściłem bezpieczny obszar mego domu i stanąłem z Jezusem na osobności. Razem z innymi. I słyszę Jego głos, łagodny, ale zdecydowany: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” (Powiedzcie, co mówią o mnie ci, którzy nie są Moimi uczniami). Padają różne odpowiedzi. A potem do nas: „A wy za kogo Mnie uważacie?„. Jezus pyta dziś mnie, jako swojego ucznia. A moja pierwsza odpowiedź jest jak odpowiedź Piotra, zaczerpnięta z Credo, katechizmu czy może lekcji religii czy teologii: Jezusie, jesteś Synem Bożym, Słowem wcielonym…. Ale Jezus nie pyta mnie o to. Nie ma zamiaru robić mi egzaminu z teologii. Nie jest to pytanie o samą wiedzę. Przypomnijmy sobie List św. Jakuba: „Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą” (Jk 2,19). Pytanie Jezusa jest pytaniem o stan mojego życia jako człowieka wierzącego. A na takie pytanie nie odpowiada się formułką, nawet najbardziej precyzyjną i dokładną. Odpowiada się stylem życia, prowadzonym zgodnie z wiarą. Odpowiem dobrze, jeśli zapytam: – Kim jest Jezus dla mnie? Błogosławiony (szczęśliwy) jestem, gdy na to pytanie mogę odpowiedzieć, zgodnie z prawdą: że pewnego dnia Jezus wyszedł mi na przeciw, usłyszałem Jego głos i Jego osoba urzekła mnie; że od tego momentu żyję starając się naśladować Jego działania, upodabniać moje uczucia do Jego uczuć, iść Jego drogą. Że tak naprawdę mogę żyć jedynie dla Niego i dzięki Niemu.

Modlitwa jest uprzywilejowaną formą poznawania Jezusa, trwania w Nim. „Gdy Jezus modlił się na osobności„. Konieczność (potrzeba) modlitwy jest jednym z podstawowych punktów nauki Jezusa. Opierając się na tej nauce klasyczni mistrzowie życia duchowego bardzo cenili modlitwę, czyli oddychanie duszy, jak to jeden z nich określił. Święta Teresa Wielka powtarzała, że jeśli ktoś codziennie przeznacza na modlitwę 15 minut, wytrwa w wierze do końca. Jezus, nasz Mistrz powiedział: – Beze Mnie nic nie możecie uczynić. Prawda, której doświadczamy. Jedynie ten, kto jest zjednoczony z Bogiem może nadać wartość i sens swojemu życiu. Modlić się to w ostateczności głęboko zjednoczyć się z Panem. Zajmować się Nim, kochać Go i pozwolić się kochać.

Młody Antoni Fryderyk Ozanam (+1853, beatyfikowany 22 sierpnia 1997 r. przez Jana Pawła II francuski historyk literatury) przeżywał kryzys wiary. Wówczas to, wiedziony swoistym instynktem, wszedł do jednego z gotyckich kościołów w Paryżu. Myślał, że jest sam, ale w półcieniu dostrzegł postać modlącego się starszego mężczyzny. Zaskoczenie było ogromne, gdy okazało się, że jest nim sam Ampère, wielki fizyk i matematyk. Ozanam zaczekał, aż mężczyzna zakończy modlitwę i przy wyjściu zwrócił się do niego z pytaniem: „Niech mi Pan powie, profesorze: Czy jest możliwe, aby człowiek tak wielki jeszcze się modlił?”. Na co Ampère bez wahania odpowiedział: „Synu, ja jestem wielki tylko wtedy, gdy się modlę”.

Odpowiedź na pytanie, kim jest dla mnie Jezus, niesie również odpowiedź na to, kim są ci, którzy razem ze mną Go słuchają i na Nim chcą budować swoje życie. W ten sposób każdy z nas przyobleka się w Chrystusa. 2 czyt: prawda o nas, włączonych w Chrystusa: „Wszyscy dzięki wierze jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie…dziedzicami„. To wielki skarb, wielka godność. „Wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie„. Godność, która nie pozwala patrzeć z góry, z lekceważeniem na drugich: jeśli mniej zaradny, mniej się dorobił, jeździ starym samochodem, to gorszy?! Jeśli rozwinął swoje talenty i służy nimi na odpowiedzialnym stanowiskach, to dorobkiewicz?. Jezus dla wszystkich jest ten sam. My w Nim kimś jednym: Jego uczniami, Jego dziedzicami.

Wakacje, urlopy: oto czas zdawać egzamin z odpowiedzi na pytanie, jak ważny jest dla mnie Jezus. Zanim wyjedziemy, połóżmy dziś naszą wiarę na tym Eucharystycznym stole i prośmy Pana, by stała się mocniejszą. Zwłaszcza wobec wakacyjnych wyzwań. Oby nigdy nie zabrakło nam mocy Ducha Świętego, aby być Jego świadkami. By odpowiedź na pytanie: kim jest dla mnie Chrystus można było bez problemu odczytać z mojego życia. Dobrego życia.

Na koniec słowa papieża Franciszka (23.05.2015): „ Każdy z nas może sobie teraz postawić pytanie: kim jest dla mnie Jezus? Czy jest jednie słowem, jakąś ideą, tylko pewną postacią historyczną? Czy też jest rzeczywiście osobą, która mnie kocha, tym który dał za mnie swoje życie i ze mną pielgrzymuje? Kim jest dla ciebie Jezus? Czy przebywasz z Jezusem, starasz się Go poznać w Jego słowie. Czy codziennie czytasz fragment Ewangelii, by poznać Jezusa? Czy nosisz małą Ewangelię w kieszeni czy w torbie, żeby ją czytać w każdym miejscu? Bo im bardziej z Nim przebywamy, tym bardziej narasta pragnienie, aby w Nim trwać. Teraz prosiłbym was o pozostanie na chwilę w milczeniu i każdy z nas w milczeniu swego serca niech sobie postawi pytanie: kim jest dla mnie Jezus? Niech każdy w milczeniu swego serca odpowie: kim jest dla mnie Jezus?”. (chwila ciszy)