Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Słudzy nieużyteczni jesteśmy”. Czy to nie zniechęcające: nie dość że mam być tylko sługą, tak lekceważonym w hierarchii społecznej, to jeszcze za marne będą uznawane moje wysiłki? Nie to ma na myśli Pan Jezus. Przede wszystkim każe patrzeć na siebie, bo On nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i wydać swoje życie dla zbawienia wszystkich. Zatem słowo ‘sługa’ powinno mi się kojarzyć z Jezusem. A Jego służenie naszemu zbawieniu to inne określenie miłości. Druga rzecz: nasz wysiłek miłości w służbie to nic w porównaniu z miłością Boga, którą cechuje wierność i niespotykana hojność.
