Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Towarzyszył jej spory tłum z miasta”. Smutek, bo jedyny syn wdowy zmarł. Rozpacz, gdy matka musi przeżywać śmierć dziecka. Troska, bo wówczas wdowa zostawała sama, bez niczyjej pomocy. W jej łzach Jezus widzi łzy wszystkich osamotnionych. Bóg zstępuje tam, gdzie śmierć, aby dać życie; tam, gdzie zwątpienie, aby dać nadzieję. Płacze razem z nami i mówi: Już nie płacz. Idąc Jego drogami trzeba nam się zatrzymać przy tych, którzy jak ta wdowa płaczą, bo stracili nadzieję. Być dla nich znakiem nadziei, nie pustej, bo płynącej tylko z ludzkich wysiłków, lecz jest przede wszystkim obecnością.
