Wiarygodność Siewcy i moc ziarna
Kombajn…Łany zbóż… kosa w ręku, jakże wielki wysiłek zbioru.. Bóg daje wzrost. Podobnie w życiu duchowym. On zawsze daje nam najlepsze ziarno.
Obraz Siewcy: Bóg (wielki S), każdy z nas (małe s).
OBRAZ BOGA. Bóg Siewca niezawodny. 1 czyt: Słowo Boże zawsze jest skuteczne. Miarą plonu nie jest to, czego my oczekujemy, tylko na ile dokonuje się nasze nawrócenie, ile postępujemy drogą ku życiu wiecznemu. Bóg jest obecny w swoim słowie, działa w nim i przez nie. Dlatego właśnie posiada ono moc sprawczą. Jak staramy się przygotować glebę dla dobrego plonu? Nasza gleba = co sieję wokół siebie.
Czy ewangeliczny Siewca jest marnotrawcą? Nie, On ma swoją logikę. On najdoskonalej zna właściwości twojego serca i wie, że może być urodzajną glebą. Cierpliwy: wie, że może za pierwszym razem nie wszędzie można spodziewać się obfitych plonów.
Rośliny mają zdolność przystosowania się do środowiska. Zdjęcie z rekolekcji: małe stokrotki wyrastając na popękanej betonowej drodze. Zakorzenią się na skalnych zboczach, w głębinach wód… Cierpliwość. Gdy zaczynało się państwo polskie ileż tu było lasów. Trzeba je było karczować, aby powoli zamieniły się w żyzne pola.
Tylko na uczęszczanym trakcie, w rwącym potoku.. marne szanse na plony. Trzeba bardziej spokoju, niż podatnej gleby. Spokojnie pomyśl:
To, co otrzymaliśmy, siać innym, karmić. Jakim jestem ja siewcą, co rozsiewam? Św. Augustyn: „Karmię was tym, czym sam żyję”.
Ppłk Łukasz Ciepliński ps. „Pług” (1913-1951), miał 38 lat, gdy umierał zamordowany przez władze komunistyczne w 1951 r. Widząc zbliżającą się śmierć napisał kilka grypsów do ukochanej żony Wisi i małego synka, Andrzeja. „Andrzejku! – pisał do syna. – Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku… Bądź posłuszny i kochaj Mamusię za siebie i za mnie. Pamiętaj, że jest to jedyna istota, która żyje Twoim szczęściem i zawsze Ciebie zrozumie i nigdy nie opuści w potrzebie.
Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków. Bądź katolikiem, to znaczy pragnij poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katolik to nie niedołęga, ale zdolny przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wykształcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne – by cele te móc realizować”. Z tych tekstów przebija wzór mężczyzny, który czerpie siłę z wiary w Boga, oddanego męża i kochającego ojca. Przekazał synowi jak bardzo w życiu jest kształtowanie charakteru w duchu wartości katolickich: pracowitości, szlachetności, odwadze, rezygnacji z osobistych ambicji na rzecz wyższych wartości.
Co ty siejesz wokół siebie? My dorośli, co siejemy w duszach ludzi młodych? Ileż słychać przekleństw w ustach rodziców, młodych ludzi…
Brak plonu u mnie? Może dlatego nie przynoszę oczekiwanego plonu, bo jestem trasą szybkiego ruchu. Codziennie rwący strumień tysiąca spraw… Uważamy, żeśmy niezastąpieni; przyjemność zawsze i za wszelką cenę… Nie dajmy się zamęczyć nadmiarem atrakcji (zabawić na śmierć). Dajmy szansę Siewcy…Pamiętając, że to nie słowo Boże jest bezowocne, lecz my.
Trzeba jednak podjąć trud słuchania. To pierwszy, niezbędny krok, by mogło przynieść plon obfity. Wyłowić to prawdziwe ziarno Bożego słowa z natłoku tylu słów niosących złe przekazy, smutek, beznadzieję. Boże słowo niesie miłość, która nie zniewala, lecz zaprasza do przyjęcia i przemiany. Trud przemiany, czyli nasze przygotowanie gleby. Ziarno musi obumrzeć, aby wydało plon. Cierpliwość słuchania i współdziałania.
Wakacje. Popatrz nie piękno przyrody, ileż mądrości ona niesie… by się uczyć dla własnego życia. Cisza, aby coś Bożego mogło się w sercu mocniej zakorzenić. Słuchaj Bożego Siewcy, by stawać się siewcą Bożego dobra.
Kategorie
