Tekst Ewangelii znajdziesz na ewangelia.org
„Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem”. A przecież prośba wypływała z kochającego serca matki i dotyczyła rzeczy poważnej. Gdzie wrażliwość Nauczyciela? Już nawet uczniowie ujmują się za nią, by spełnił jej prośbę i szybko ją oddalił. Skupmy swoją uwagę bardziej na tej bolejącej matce. Skąd u niej tyle hartu ducha, niezrażania się pozorną obojętnością? Nie tylko z matczynej miłości, gotowej dla dobra dziecka zrobić wszystko, ale również z wiary, że Jezus ma moc, aby uzdrowić jej córkę. Wielka moc matczynych kochających serc! A dla nas lekcja: Jezus uczy nas wytrwałości na modlitwie.
