Kategorie
Homilia

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Z czym ci się kojarzy 1 listopada? Pierwsze skojarzenie: kierujemy nasz wzrok na cmentarze: troska o groby jako znak naszej wiary w zmartwychwstanie. A tu Kościół mówi dziś do nas: popatrz na niebo

NIEBO. Mamy różny jego obraz, często infantylny, wypaczony. Czym jest? Wspólnotą życia w Bogu. „Ujrzymy Go takim, jakim jest„. Będziemy oglądać Pana Boga twarzą w twarz.  Pomyśl o miłosnym wpatrywanie się w jakieś ludzkie oblicze… to jest tylko malutka namiastka tego, czym będzie wpatrywanie się w Boga.

Nie myśl egoistycznie: że niebo to miejsce samotnych pokoi, aby nikt mi nie przeszkadzał w oglądaniu Boga. Jezus powiedział: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele„, bo to wielka wspólnota zbawionych. „Oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć„. Tłum świętych, tych wyniesionych na ołtarze i tych anonimowych: wszystkich, którzy odkryli drogę tam prowadzącą. Kogo o nią pytać, jeśli nie Tego, który z nieba zstąpił, aby nam to umożliwić?!

Usiedliśmy u stóp Jezusa – my, Jego uczniowie, a On nas naucza tymi słowami: Błogosławieni! Droga błogosławieństw. To Jezus zaprasza na taką właśnie drogę do nieba. On sam jest Drogą, bo je wypełnił. Zanim zapytam: dlaczego taka właśnie droga, niech nie zapomnę, że to ON!! ją wskazuje i zaprasza. Wierzymy Mu? Nie wierzymy Mu, gdy mówimy: On nas MUSI wpuścić do nieba, bo jesteśmy grzeczni; teraz nie mamy na to czasu, tu jest nasze niebo. „Starajcie się wejść przez ciasne drzwi” = błogosławieństwa.

Błogosławieni ubodzy w duchu – ci, którzy są wolni, nie przywiązani do niczego; Błogosławieni, którzy się smucą – gdy myślą o grzechach swoich czy innych ludzi. Błogosławieni cisi, a nie ciągle narzekający lub rozgłaszający zło. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości – ci, którzy wiedzą, że na krzywdzie drugiego człowieka niczego nie da się zbudować. Błogosławieni miłosierni – ci, którzy są wolni od nienawiści i zemsty. Błogosławieni czystego serca – w ich oczach można ujrzeć Boga. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój  – dają innym życie, bo jednoczą a nie dzielą. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości – wiedzą, że tylko Prawda wyzwala?? Błogosławieni jesteście, gdy … mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu – jakże bliskie i w naszej 'katolickiej’ Polsce.

Czy ten nasz Pan i Mistrz jest realistą??!!

Błogosławieństwa: Czy takie słowa nie mogą wprawić w pesymizm?! Ale Jezus wyraźnie zaprzecza: Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Program życia odwrotny od tego, co proponuje nam świat. Niezmienny. Droga błogosławieństw. Droga pewna i niezmienna. To nie my mamy zmieniać reguły tej drogi (błogosławieństwa – bo przestarzałe), lecz one mają zmieniać nas. Błogosławieństwa, które Jezus nam dziś przypomniał to drogowskazy dla nas wszystkich, którzy jesteśmy jeszcze w drodze. Słowa te słyszało tylu ludzi na przestrzeni dwudziestu wieków i ci, którzy je wypełniali, dotarli do Ojczyzny niebieskiej. Dlatego niech nikt nie mówi, że dziś są już nieaktualne, przestarzałe…

Opowiadają, że pewnego razu grono postępowych chrześcijan napisało list do Papieża w obronie mnichów cysterskich. Współczuli im, że mają tak surową regułę. Jedzą raz dziennie, wstają grubo przed świtem, aby się modlić. Uznali, że dziś w czasach postępu i walki o prawa człowieka trzeba tę regułę złagodzić. By wyrobić sobie zdanie, wysłuchując drugiej strony, Papież wezwał delegację cystersów. Przybyło trzech mnichów. – I co wy na to?, zapytał ich Papież przedstawiając prośbę autorów listu. – Ojcze święty, nie trzeba zmieniać reguły. Popatrz tylko na nas: ja mam 87 lat, drugi zakonnik 95, a trzeci skończył właśnie 115.

Wszystkich Świętych. Błogosławieństwa to niezmienna ścieżka Kościoła. Świętych obcowanie – najlepsza definicja Kościoła. Gdy stajemy przy grobach: pomyśl, w Bogu jesteśmy zjednoczeni, nie jesteśmy samotni we wszechświecie. Taką drogą szli wszyscy, ogłoszeni i anonimowi święci. Skąd czerpali siłę? Z dwóch rzeczy. 1. Świadomość bycia umiłowanym dzieckiem Boga. „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy„. 2. Obmyci krwią Baranka, zanurzający w Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu swoje życie – żyjący Eucharystią.

Opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili” – Eucharystia jako nasz udział w Krzyżu zbawienia… ale też pomoc dla zmarłych…Ile razy świadomie ofiarujesz Komunię świętą w intencji bliskich zmarłych? Odpusty. W tym roku cały listopad.

Człowieku, dokąd zmierzasz? (tylko na cmentarz?) Jezus zaprasza cię na własną drogę, na której Bóg hojnie ci błogosławi. Tylko tą mocą można się wyrzekać świata i zdążać do nieba. Powołanie do świętości jest wspólne nam wszystkim. Panie, wyzwól nas od lęku! Królowo Wszystkich Świętych, módl się za nami, wspomagaj nas na drodze błogosławieństw.