Kategorie
Homilia

OBJAWIENIE PAŃSKIE – „TRZECH KRÓLI”

Podnieś oczy wokoło i popatrz” – Izajasz daje nam ważną wskazówkę w życiu duchowym = horyzontem naszego życia nie może być tylko to, co 'pod nogami’ (codzienna egzystencja), lecz Światło, z wysoka wschodzące Słońce = Jezus Chrystus. Horyzont wiary. Jakiej? Jezus sam siebie nazywa Gwiazdą pod koniec Księgi Apokalipsy: „Jam jest odrośl i potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca poranna„. Zatem Gwiazda, która prowadziła mędrców do Betlejem, symbolizowała samego Pana Jezusa, który przyszedł na świat, aby wszystkie narody prowadzić do swojego Przedwiecznego Ojca.

Trzej magowie ze Wschodu, pierwsi przedstawiciele narodów pogańskich, którzy rozpoznali w Jezusie Zbawiciela i oddali Mu hołd. Magia to coś najbardziej odległego od Boga, podporządkowana władzy złych sił. Ale Chrystus przyszedł zbawić wszystkich, też i tych najbardziej oddalonych od Boga. Pisał św. Ignacy z Antiochii (w 108 roku): „W momencie, gdy magowie złożyli hołd Dzieciątku, wszelka magia poniosła klęskę, straciły swą moc wszelkie więzy złego” (List do Efezjach, 19,3). Ewangelista powie o nawróceniu magów: inną drogą wrócili do swej ojczyzny. —- Dziś nadal wielu prawdę o swoim życiu chce czytać z gwiazd…. Schizofrenia duchowa: pójdę do kościoła i się pomodlę, a potem pójdę do wróżki, zajrzę do horoskopów….

Mędrcy za światłem gwiazdy dotarli do Chrystusa. Dziś ludzie za światłem błędnych gwiazd odchodzą od Chrystusa i opuszczając Betlejem szukają zbawienia tam, gdzie go znaleźć nie można.

Kłamstwo manipulacji mediów (mają własne korzyści). Gdybym powiedział: „Jesteście do niczego… tak powiedzą wam, ci dla których ludzie liczą się tylko według tego, co wyprodukują. „Jesteście do niczego” – wyrwać z kontekstu i wtedy można powiedzieć: ksiądz nas obraził na kazaniu. Kiedy słyszysz o Kościele, albo krytykę wypowiedzi czy papieża czy biskupa: przeczytaj całość wypowiedzi! Ostatni casus abpa Jędraszewskiego i 'ekologizm’. Tak jest najczęściej w poznawaniu prawdy o Kościele: prześlizgujemy się po tytułach medialnych doniesień. My też zadowalamy się papką medialnych banałów?

Jak poznać prawdę? Najpierw poznać Prawdę. Mędrcy idą za gwiazdą, ale w pewnym momencie muszą szukać światła w Piśmie Świętym. Oznacza to, że samo poznanie wszechświata nie jest wystarczające. Ono zaprasza do słuchania słów jego Stwórcy. „przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica” (Ef 3,3). Bóg sam siebie objawił. Mamy dostęp do tego w Piśmie Świętym i żywej Tradycji Kościoła. Stąd mamy poznawać Prawdę, by w jej świetle poznać prawdę o sobie i o swoim życiu: o celu i błędach na drodze do niego. Cel życia = iść za Gwiazdą, a nie stać się gwiazdą. Odnaleźć Gwiazdę to najcenniejszy skarb w życiu. Wierne podążanie za nią doprowadzi na pewno do spełnienia wszystkich naszych najgłębszych pragnień. Stać się gwiazdą często kończy się pobytem na składowisku, na śmietniku historii.

Władca, który będzie pasterzem ludu mego” – oto Prawda w osobie: Jezus jest naszym Pasterzem, dobrym Pasterzem.

Upadli na twarz i oddali Mu pokłon„. Gest Mędrców był znakiem uznania w Jezusie jedynego Króla, Mesjasza. Za tym gestem stoi wytrwałe zdążanie w poszukiwaniu prawdy. Uznanie Chrystusa sprawiło, że powrócili do domu drogą prawdy, nie dając się zwieźć Herodowi. Przyjąć Jezusa za swojego Pana oznacza wytrwałość na drodze walki z kłamstwami Złego. Trzeba czuwania, bo one są często 'opakowane’ piękniej niż świąteczne prezenty. Jeszcze bardziej umocni nas składanie wszystkiego, czym żyję u stóp Jezusa. Jeśli wszystkim ze swojego życia możesz oddać chwałę Bogu, wtedy nabywasz prawdziwą mądrość.

Oddać pokłon Bogu nie może być tylko gestem zewnętrznej poprawności. „ofiarowali Mu dary” – gdy uznam w Jezusie Boga, co mogę Mu ofiarować? Czy tylko mam postawę biorcy? Mędrcy nie tylko oddają Dziecięciu pokłon. Składają Mu dary. Mają nie tylko wielką wiarę, ale ją wyznają z odwagą, potwierdzają czynami (dary; inną drogą wracają do domu). Oddali Mu to, co w życiu człowieka może zajmować miejsce Boga: złoto, kadzidło i mirrę. Złoto – symbol pieniędzy stających się bożkiem, celem życia. Kadzidło to sława, kariera, która niejednokrotnie prowadzi do pychy. Mirra to też symbol słabości naszego człowieczeństwa, poddanego chorobom. W ich leczeniu człowiek często szuka rozwiązań poza Chrystusem, albo ze zdrowia i ciała czyni bożka. Sam rozwiązuje problem cierpienia, np. eutanazja.

Sens święta pięknie objaśnia św. Piotr Chryzolog (+450), który mówi, że kiedy Mędrcy ujrzeli Jezusa, dowiedli swymi darami, że wierzą bez rozprawiania, kadzidłem wyznają w Nim Boga, złotem Króla, a mirrą wieszczą śmierć Jego. Oby to nasze spotkanie dziś z Dziecięciem, do którego przyprowadzili nas Trzej Mędrcy, napełniło nas odwagą do ciągłego spoglądania w niebo i wybierania prawdziwej Gwiazdy wiary – Jezusa Chrystusa w naszej życiowej pielgrzymce.